fbpx

DLACZEGO TAK WIELU UCZNIÓW REZYGNUJE Z KARATE?

WhatsApp Image 2026-06-11 at 19.34.21
18 cze
Osu!
16 czerwca odbył się letni egzamin na stopnie kyu. Egzamin przeprowadził sensej Jerzy Ludziejewski 4 Dan. Wszyscy senpai zaliczyli egzamin pozytywnie.
Gratulujemy!!!
 
poniżej  galeria a najpierw  tekst Sensei Ameli Molińskej – do rozważenia 
 
DLACZEGO TAK WIELU UCZNIÓW REZYGNUJE Z KARATE?
 
➡️ Każdego roku wielu ludzi po raz pierwszy przekracza próg dojo. Przychodzą pełni entuzjazmu, motywacji i marzeń. Chcą zdobywać kolejne stopnie, rozwijać swoje umiejętności, budować pewność siebie i stawać się silniejszymi – nie tylko fizycznie, ale również mentalnie.
Jednak z biegiem czasu część z nich rezygnuje. Dlaczego?
 
Przede wszystkim dlatego, że karate jest znacznie trudniejsze, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Filmy, media społecznościowe i pokazy prezentują efekt końcowy – dynamiczne techniki, wysokie kopnięcia i mistrzowskie wykonanie. Rzadko pokazują natomiast tysiące powtórzeń, lata systematycznej pracy i wysiłek, który stoi za każdym sukcesem.
 
Współczesny świat przyzwyczaił nas do szybkich efektów. Karate uczy czegoś zupełnie innego – cierpliwości. Mocna technika, właściwa postawa, opanowanie i pewność siebie nie pojawiają się po kilku tygodniach treningu. Są rezultatem regularnej pracy wykonywanej przez miesiące i lata.
 
Wielu uczniów popełnia również błąd, porównując się do innych. Widzą osoby, które szybciej zapamiętują techniki, lepiej się poruszają lub wcześniej zdobywają kolejne stopnie. Tymczasem karate nie jest wyścigiem. Każdy rozwija się we własnym tempie. Prawdziwym przeciwnikiem nie jest osoba stojąca obok nas na treningu, lecz nasze własne ograniczenia, słabości i wymówki.
 
Niektórzy odchodzą, ponieważ boją się porażek. Zapomniana technika, nieudany egzamin czy trudny trening mogą powodować frustrację. W rzeczywistości jednak porażki są nieodłączną częścią rozwoju. Każdy doświadczony karateka wielokrotnie popełniał błędy. To właśnie dzięki nim zdobywał wiedzę, doświadczenie i charakter.
 
Szczególnie młodzi ludzie muszą dziś mierzyć się z wieloma rozpraszaczami. Telefony, media społecznościowe, gry komputerowe i dziesiątki innych aktywności nieustannie walczą o ich uwagę. Karate wymaga czegoś coraz rzadszego we współczesnym świecie – zaangażowania i konsekwencji.
Na szczęście są również ci, którzy pozostają na tej drodze. To właśnie oni odkrywają prawdziwą wartość karate.
 
Z czasem zaczynają rozumieć, że karate to znacznie więcej niż ciosy, kopnięcia czy kolejne pasy. To szkoła charakteru. Uczy szacunku, samodyscypliny, pokory, wytrwałości i odwagi. Pomaga zachować spokój w trudnych sytuacjach i daje siłę do pokonywania codziennych wyzwań.
 
Ważną rolę odgrywają również ludzie spotykani na tej drodze. Instruktorzy, starsi stopniem koledzy oraz atmosfera dojo pomagają przetrwać chwile zwątpienia i przypominają, że rozwój nigdy nie jest dziełem przypadku. Jest efektem wspólnej pracy, wzajemnego wsparcia i konsekwentnego wysiłku.
Różnica pomiędzy tymi, którzy rezygnują, a tymi, którzy osiągają swoje cele, często sprowadza się do jednej cechy – wytrwałości. Największe sukcesy nie zawsze odnoszą osoby najbardziej utalentowane. Często osiągają je ci, którzy po prostu nie przestali trenować.
 
Zgodnie z mottem:
„Czarny pas to po prostu biały pas, który nigdy się nie zatrzymał, nie przestał trenować.🥋
 
Karate jest drogą, a nie miejscem, do którego się dociera. Na tej drodze pojawią się trudności, chwile zwątpienia i okresy stagnacji. Jednak każdy trening jest krokiem naprzód, nawet jeśli postęp nie jest od razu widoczny.
Dlatego nie pytaj, jak szybko osiągniesz swój cel. Zapytaj raczej, czy jesteś gotów iść tą drogą wystarczająco długo.
 
Bo w karate nie liczy się to, jak szybko idziesz naprzód. Liczy się to, że nie zatrzymujesz się na swojej drodze.
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *